Pamiętam że jak kupiłem swój pierwszy hamaka, to był Leśny Ludzik Batilo, to z jego końców wychodziły po dwie taśmy którymi można było zawiesić hamak pomiędzy drzewami. Jednak zazdrościłem hamakersom których widywałem na YT, że z końców ich hamaków wystają dwie pętle z tego rurkowatego sznurka.
Początkowo nabyłem jakąś taką strasznie grubą, chyba 5 mm, zrobiłem pętle i zawiązałem je węzłem płaskim, z racji tego że to była ta grubsza Dyneema nic się nie rozwiązywało, ale potem kupiłem Dyneemę 3 mm i tu pojawiał się problem, bo węzeł płaski pod sporym obciążeniem potrafi się rozplątać.
Tej 3 mm Dyneemy użyłem do drugiego hamaka (Wydra 13 HOGO), tam była na każdym końcu jedna duża pętla, przeprowadzona przez kanał i z hamaka wystawały dwa końce tej pętli i w oba końce wpiąłem karabinek, tak samo z drugiej strony. Najpierw kiedy z jednej trony puścił i spadłem, pomyślałem że trzeba będzie plątać te węzły z większym zapasem sznurka.
Ale to nic nie dało, dalej spadałem, raz udało mi się nawet przeciąć cięciwę w HOGO i też zawiązałem ją na pełny płaski, w końcu musiałem zamówić nową cięciwę i znaleźć inny węzeł który wytrzyma pod obciążeniem. Nie trwało to długo, bo znalazłem na YouTube film faceta od węzłów który mówił o węźle podwójnym zderzakowym (notabene, pojedynczy zderzakowy też jest niczego sobie).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz