sobota, 22 marca 2025

22.03.2025 Kolejny biwak.

Umówiłem się z Krzyśkiem z Wiatr wieje gdzie chce, że udamy się do Wejherowa Śmiechowa, gdzie weszliśmy w las, miejscówka nawet dobra, warunki nie zmienne, byliśmy w miejscu gdzie nie było wiatru.


Kiedy się już rozwiesiliśmy i zapakowaliśmy szpej do miejsc składowania, potem rozłożyliśmy kuchnię, każdy w swoim miejscu i zaczęliśmy gotować kolację, okazało się że Krzysiek też sobie sprawił Trangia Triangle, bo palnik B25 miał od Trangii MINI.


Nad ranem obudziły mnie grabiejące palce u stóp, nie wiem co robię źle, może powinienem więcej par skarpet. Nie wiem. Rano po wygrzebaniu się ze śpiworów, zwinęliśmy obóz i ruszyliśmy na pociąg.