Umówiłem się z Krzyśkiem z Wiatr wieje gdzie chce, że udamy się do Wejherowa Śmiechowa, gdzie weszliśmy w las, miejscówka nawet dobra, warunki nie zmienne, byliśmy w miejscu gdzie nie było wiatru.
Kiedy się już rozwiesiliśmy i zapakowaliśmy szpej do miejsc składowania, potem rozłożyliśmy kuchnię, każdy w swoim miejscu i zaczęliśmy gotować kolację, okazało się że Krzysiek też sobie sprawił Trangia Triangle, bo palnik B25 miał od Trangii MINI.